Uncategorized

PUSTKA WSZĘDZIE

Ach ta pustka…

Ktoś może powie…

A przecież zima smutna i ponura…

Więc i człowiek taki stlamszony

Zasmucony i gdzieś wene do życia stracił

Smutek go ogarnął i wraz z lisciami, które spadły poczuł pustkę

Lecz ja czuję ją zawsze od zawsze

Czegoś wciąż mi brakuje

Jakiejś cząstki mnie

Mojej duszy….

I nawet gdy ciepły wiatr wieje

I niebo jest pełne błękitu

A promienie słońca muskaja moja twarz

I wszystko kwitnie….

Dalej mi czegoś brak

Pustka wciąż ogarnia mnie

I nie umiem wygrać z nią

Gdyż po prostu nie wiem co ją powoduje od lat

Pustka przepełniona smutkiem i gorycza

Bo… straciłam siebie, tą nie winna istotę z dzieciństwa

Która miała plany i marzenia

Miała miłość i nadzieję

Dziś tego brak

Tylko pustka po mnie została

Czuję się jak roślina, która zwiedla za tak mlodu

I nic już czasu nie cofnie

W pustce będę musiała już zawsze żyć

POWIĄZANE BLOGI:

Życie na marginesie

Złote myśli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *